sobota, 19 lipca 2014

Jak przygotować psa do wizyty w salonie groomerskim?

Czeka Cię pierwsza wizyta w salonie groomerskim? A może chcesz wiedzieć, jak przygotować psa do takiej wizyty? 



Przede wszystkim, jeśli wybrałeś opcję bez kąpieli podczas wizyty, koniecznie wykąp psa dzień wcześniej lub tego samego dnia. Przed kąpielą wyczesz psa, bo po namoczeniu i wysuszeniu włosa będzie ciężko pozbyć się kołtunów. Przed wizytą idź z psem na długi spacer, żeby go trochę zmęczyć i żeby załatwił wszystkie swoje potrzeby. Zmęczony pies, to grzeczny pies.
Nie karm go na kilka godzin przed wizytą, bo pies ze stresu może zwrócić zawartość swojego żołądka.
Jeśli wiesz, że twój pies jest niegrzeczny lub agresywny, zostaw go samego z fryzjerem. Będzie wtedy dużo pokorniejszy.
Ogólnie należy się przygotować do tego, aby zostawić psa samego. Właściciel powinien zostać z psem tylko w sytuacji, kiedy wie, że jego agresywny pies jest dużo grzeczniejszy przy nim. Większość klientów myśli, że kiedy zostawią psa samego, ten będzie zachowywał się gorzej, będzie płakał, wył i szczekał. Jednak uwierzcie mi, kiedy tylko zamkną się drzwi, pies czasem "popłacze" dwie minuty, a potem stoi jak aniołek.



Pierwsza wizyta ze szczeniakiem
Już od początku przygotowuj psa do zabiegów pielęgnacyjnych. Przede wszystkim czesz go codziennie lub chociaż co drugi dzień. To nie prawda, że psy z reguły nie lubią się czesać. Ale jeśli robi się to rzadko, to zwierzęciu kojarzy się to przede wszystkim z bólem, bo trzeba rozczesywać kołtuny. Czesząc psa codziennie uniknie się splątanych włosów i zabieg ten będzie dla pupila przyjemnością. Ważne jest też, żeby przyzwyczaić psa do trzymania łapek w ręku. Podczas wizyty w salonie pieski bardzo często wyrywają łapki podczas obcinania na nich włosów, a gdy będą nauczone, wizyta będzie dla psa krótsza i
mniej stresująca. Podczas pierwszej wizyty, powinniśmy zostawić szczeniaka w rękach groomera, a sami wyjść z salonu. Zazwyczaj obcinanie maluszka w obecności właściciela jest praktycznie niemożliwa. Piesek próbuje wchodzić panu na ręce, wierci się, popiskuje i szuka ratunku. A właściciel wtedy wcale nie pomaga, tylko słodkim głosem próbuje go uspokoić, co daje odwrotny efekt. Uwierzcie mi, większość groomerów wie co robi. Najlepiej zapytajcie innych właścicieli psów, do którego salonu chodzą i czy są zadowoleni. Wtedy będziecie mieć pewność, że waszemu szczeniaczkowi nikt nie zrobi krzywdy.
Pamiętaj!
Jeśli wydaje ci się, że pies jest bardzo zestresowany po wizycie lub jeśli widziałeś, że zwierzak jest tam źle traktowany - koniecznie zmień fryzjera. Dobry groomer nie krzyczy, nie szarpie i nie denerwuje się na psa, nawet gdy ten zachowuje się koszmarnie. Cierpliwość jest tutaj kluczem. I nigdy nie pozwalaj na podawanie zwierzęciu żadnych środków uspokajających, jeśli fryzjer nie jest weterynarzem. W razie gdyby okazało się, że pies źle zareaguje na leki, może skończyć się tragicznie. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz